Adam Szałanda
Młodzieżowa grupa warsztatowa i starszaki z Pastwiska.org zrealizowali wywiad z panem Adamem Szałandą, który w czasach swego dzieciństwa zamieszkiwał kamienicę w posesji należącej ongiś do państwa Marszałków. W opisywanych przez Niego czasach (lata 60. XX wieku) w oficynie tejże posesji mieszkała już tylko pani Marszałkowa, matka Lechosława...
Rudolf Dzipanow
Pamiętam, jak pewnego razu wracaliśmy o zmroku z moim serdecznym przyjacielem Leszkiem M. z wyśmienitej zabawy w Arkadii. Tuż przed mostem na Hańczy, za kępą wikliny, dostrzegliśmy coś, co zamieniło nas w słupy soli. Tego nie widywało się wówczas nawet na zakazanych filmach, nie tak jak obecnie – stale i dokładnie na każdym prawie filmie nocnym lub kasecie magnetowidowej. Ryknęliśmy śmiechem czy też mimowolnym okrzykiem zachwytu.
Spłoszona dama podniosła potężne larum, a on – potężny ułan – zerwał się na równe nogi, chwycił leżącą obok szablę i ruszył do szarży. A my, jak rasowe charty, rwaliśmy w kierunku ulicy Kościuszki. Kto wie, jak zakończyłaby się kawaleryjska szarża, gdyby nie to, że opadające ułańskie bryczesy utrudniały pościg. Być może, na przedprożach Arkadii zostałyby z nas dwa dobrze posiekane sznycle. Dopiero później, po latach, zrozumiałem, że są w życiu mężczyzny takie chwile, których nigdy i niczym zakłócać nie należy…
Rudolf Dzipanow, Tak było… Pięć opowiadań o Suwałkach, Warszawa 2007
